Najnowsze artykuły:
Ptaki są ważną częścią przyrody, również tej, jaką jest nasz ogród. Sprawdź, co warto zrobić, żeby ptaki chętnie go odwiedzały. To skrzydlaci sprzymierzeńcy m.in. w walce ze szkodnikami roślin i ...
Wiosną ptaki powinny jużj radzić sobie same. Jednak przy kapryśnej pogodzie i po trudnej zimie rozsądne dokarmianie wciąż może być dla nich realnym wsparciem – pod warunkiem, że robisz to mądrze i eta ...
Kiedy znajomi przesyłają mi nagrania zrobione telefonem z pytaniem, co to za ptak, w 95 proc. przypadków jest to pięć gatunków - mówi Stanisław Łubieński. I podpowiada, od czego zacząć obserwację ...
Zróżnicowanie kolorystyczne ptaków, a także różnice w tym względzie pomiędzy płciami, ma w pewnym stopniu znaczenie estetyczne. Wielobarwne umaszczenie ma przyciągać osobniki innej płci. Ptaki ...
Pożytki z ptasiego sąsiedztwa są liczne. W ogrodzie utrzymuje się naturalna równowaga, ptaki zjadają wiele owadów i ich larw, które pasożytują na roślinach, a słuchanie ptasich śpiewów i podglądanie ...
Zima to czas, kiedy dokarmianie często pomaga ptakom przetrwać. Ograniczony dostęp do naturalnego pokarmu i ujemne temperatury sprawiają, że dodatkowe źródło energii jest dla wielu gatunków niezbędne.
Rozpoczynamy dalsze odkrywanie ptaków odwiedzających nasze ogrody. Po omówieniu 12 najczęstszych gatunków, teraz skupimy się na kolejnych 11, takich jak pleszka, rudzik, sikorka bogatka, szpak, szczyg ...
Pod bezchmurnym niebem Słońce działa jak kompas. Ptasi kompas. Jednak co się dzieje, gdy Słońce zasłonią chmury? Ptaki korzystają wtedy z pola magnetycznego Ziemi. Specjalny gruczoł w ptasim mózgu ...
Nad jeziorem Pogoria III w Dąbrowie Górniczej można spotkać po raz kolejny niecodzienny widok. Zimują tu tradycyjnie setki ptaków, które o tej porze roku muszą... Na przełomie maja i czerwca można ...
Na nadbałtyckich plażach toczy się codzienna walka o przetrwanie. Drobne sieweczki obrożne starają się wychować swoje pisklęta w świecie pełnym zagrożeń.... Zbliżająca się jesień przynosi ...
Miejskie ptaki muszą być głośniejsze niż ich krewni ze wsi. Muszą bowiem przekrzyczeć, a raczej "przećwierkać" miejski zgiełk. "Tutaj jest moja dziupla, moje drzewo" - komunikują.